piątek, 29 stycznia 2010

milczenie

milczenie jest oczywiście spowodowane sesją. przez ostatnie tygodnie sesja wysysała ze mnie soki życiowe, na szczęście nie udało jej się mnie zabić. teraz będzie trochę lżej, ale ze zdjęć na razie nici. W każdym razie pozdrawiam odwiedzających, których [sądząc po liczniku] jest zaskakująco dużo - nie traćcie nadziei, powrócę!

piątek, 1 stycznia 2010

na tłumek pod kinem, na ładną dziewczynę...

... śnieg! Oficja wersja głosi, że go nie znoszę - dlatego niniejszego posta proszę potraktować nieoficjalnie ;)







to sikający renifer jest ;) dezautomatyzacja, jak to nasz [khem, hem, hem] kochany profesor powiedział


















A to moje ulubione - fragment naszego kościoła. Prawie tam dziś zasnęłam na kazaniu

wtorek, 29 grudnia 2009

XVIII wiek na Starej Ochocie

Ugadałyśmy tę sesję kilka tygodni temu i oto dziś [no, wczoraj] pojawiłam się z torbą ciuchów na Starej Ochocie. Modelką jest Marta, właścicielka mieszkania, w którym zdjęcia nie mogą nie wyjść.

Na szczęście miałyśmy wspólną wizję tego, jak sesja powinna wyglądać - i efekty przeszły najśmielsze oczekiwania! Ponad 300 zdjęć zostało porządnie przejrzanych i częściowo poprawionych [niestety zaskoczył nas śnieg i zimne światło].

Powróciła studniówkowa stylizacja na Marię Antoninę - i to w wersji max!









I jeszcze małe przymrużenie oka:





Z pozdrowieniami od Marty i Aldonny!

Ps. oglądać dalej, niżej!

Sesja na Starej Ochocie - z kwiatami we włosach ciąg dalszy


Jak podpisać to zdjęcie, żeby nie było kiczu? Ogólnie zgryźliwy tytuł brzmi "Nadzieja", ale mimo romantycznego natchnienia jest coś tu TO COŚ... i jeszcze jest nienaganna ostrość, dlatego spośród kurtkowych zdjęć wybrałam właśnie to, bo reszta ma przeważnie tylko TO COŚ;).




To zdaje się poszukiwanie butów odpowiednich do sukienki


To zdjęcie jest super, mójbosz... Choć chyba należało wysiudać ten stolik zza fotela. Ale nawet ze stolikiem kojarzy mi się z Calineczką albo inną Alicją w krainie czarów



Figura serpentinata+porzucona kochanka na obcasach, czyli rokoko XXI wieku!

Sesja na Starej Ochocie - Królowa Nastolatek

Właściwie te zdjęcia zrobiłyśmy na samym początku. Marta jest tutaj amerikan królową nastolatek. W sumie niezamierzenie to wyszło, bo miała być wyznawczynią Marylin :D









Sesja na Starej Ochocie - przygotowania

Oczywiście same przygotowania również [a może przede wszystkim, co, Marto?:P] dostarczyły nam wiele wiele radości! Tapir jest naszym wspólnym dziełem, a makijażem zajęła się już sama Marta. Co do włosów - to jakieś czary - po wyplątaniu wszystkich wsuwek zamiast pszczelego ula [czyli zwykłego tapirowego następstwa] ułożyła się fryzura stylowo targana wiatrem.